Life

Pierwsza Pomoc

Pierwsza pomoc, a raczej reanimacja człowieka. Do napisania tego tekstu poruszyła mnie sytuacja której byłam świadkiem. Alkoholik, leży pod klatka i jęczy z bólu, (jako że jestem wolontariuszka w stowarzyszeniu joannici) podeszłam do niego sprawdzić co się dzieje, oprócz mnie było obok dwóch wojskowych. W pewnym momencie facet przestał oddychać, przystąpiliśmy do reanimacji.

W tej chwili nasuwa mi się pytanie. Ile z nas będzie wiedziało jak to zrobić ? Albo czy ktoś się podejmie ? Może nie zdajecie sobie sprawy jak ważna jest reakcja świadków czy osób najbliższych , tak naprawdę to od nich dużo zależy. Owszem 3/4 społeczeństwa nigdy nie będzie zmuszone do takich czynności ale mimo to każdy ale dosłownie KAŻDY powinien przejść kurs pierwszej pomocy w końcu coś co wydaje nam się nie możliwe w pewnej chwili okazuję się możliwe.

Druga rzecz jaką zauważyłam w trakcie tej sytuacji. Panująca znieczulica i niezdrowa ciekawość. Matki z dziećmi zatrzymują się by popatrzeć jak 3 osoby reanimują człowieka do przyjazdu karetki. Warto dodać, że żadna z tych osób nie zaproponowała pomocy. Czy naprawdę widok sinego z niedotlenienia faceta jest tak ciekawy? Czy jest to widok na który powinny patrzeć dzieci? Ludzie to nie cyrk nikt nie reanimuje człowieka dla zabawy i nie jest to przedstawienie dla małych dzieci.

Zastanawia mnie co myśleli ci wszyscy gapie. Ja w chwili tego całego zdarzenia byłam spokojna , może dlatego że posiadam przeszkolenie i nie miałam czasu się nad tym zastanawiać. Ale teraz w chwili pisania tego postu trzęsą mi się ręce i jestem można powiedzieć w szoku. Jestem pewna że twarz tego faceta będzie mi się śnic po nocach. Może i jestem dziwna ale strasznie denerwują mnie osoby które lubują się w ludzkiej krzywdzie, co fajnego jest w obserwowaniu śmierci człowieka. Wiem że się powtarzam , ale naprawdę trudno mi pewne rzeczy zrozumieć. Zastanawia mnie czy ta matka z dzieckiem gdyby nas nie było pomogłaby dla tego człowieka czy przeszła obojętnie.

Pamiętajcie, że to że od kogoś śmierdzi alkoholem , albo wiecie że jest to osiedlowy pijaczek, to nie znaczy, że nie potrzebuję pomocy. Jeżeli widzicie coś podejrzanego reagujcie. Pytanie „Czy dobrze się Pan/i czuję?” może uratować czyjeś życie. W reanimacji podstawa jest świadomość 30 uciśnięć 1-2cm poniżej linii sutków i 2 oddechy. Możemy odstąpić od oddechów ze względu na tak zwane walory estetyczne , wtedy wykonujemy same uciśnięcia.

Wiem, że wielu z was powie łatwizna , lecz to przestaje być łatwe w chwili kiedy musicie wykorzystać swoją wiedzę w sytuacji prawdziwej , a nie pozorowanej. W realnym życiu musicie cały czas powstrzymywać swoje nerwy na wodzy i upominać samych siebie że nie można panikować. Nie mówię tu o ratownikach medycznych, którzy mają takie sytuacje na co dzień, lecz o zwykłych ludziach dla których takie sytuacje są wyjątkowe.

Przepraszam za błędy , powtórzenia , weźcie pod uwagę że tekst jet pisany w chwili kiedy cała ta sprawa jest dla mnie świeża i mocno stresująca.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s