Miłość

Do zakochania jeden krok.

Wiele dziewczyn w moim wieku uważa że wykonanie pierwszego kroku należy w całości do faceta, kiedyś usłyszałam nawet zdanie, że jak dziewczyna zaprasza na randkę chłopaka to znak, że siebie nie szanuje. Jakiś czas temu pewnie byłabym takiego samego zdania, jednak prawda wygląda trochę inaczej.

Faceci często boją się odrzucenia i nawet jeśli dziewczyna im się podoba bez wyraźnego sygnału z jej strony nie odważą się zagadać. Płeć piękna w tych czasach w większości sprawia wrażenie silnych, niezależnych kobiet, co też wpływa na fakt nieśmiałości chłopaków. Są oni często bardziej nieśmiali niż my dziewczyny, zresztą tak samo jak i my boja się ośmieszenia w oczach innych ludzi.

Dziewczyno jeśli ktoś ci wpadł w oko uśmiechnij się zachęcająco, daj mu znak że nie odrzucisz jego zalotów. Jeśli jest to chłopak z którym czasem gadasz wspomnij w jakiejś rozmowie, że lubisz chodzić do kina czy, że masz ochotę na kawę. Świat się nie zawali i wcale nie będzie oznaczało to tego że nie masz do siebie szacunku. Nawet jeśli nie podłapie tematu to trudno, ważne, że spróbowałaś. Zawsze lepiej żałować tego co się zrobiło niż, że się nie spróbowało.  Pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy, ale potem wszystko pójdzie z górki.

Nie  mówię, że kobiety nagle powinny wypalić z tekstem kolacja jutro u mnie o 20, takie coś jest za bardzo bezpośrednie i może jeszcze bardziej onieśmielić chłopaka. Ale czekanie w domu na księcia z bajki nie sprawi, że on się pojawi. Jestem zdania, że nic na siłę, miłości nie znajdziesz na chama ale też sama nie zapuka do twoich drzwi.  Trzeba wyjść do ludzi odważyć się czasem zagadać do kogoś kto ci się podoba. W końcu co się może stać jak coś nie wyjdzie? Z tym pytaniem was zostawiam.

„Jesteśmy tym czym sami chcemy być. Jeśli pozwolisz innym decydować o twojej  wartości, będziesz stracona.” Peter V. Brett

Reklamy

17 thoughts on “Do zakochania jeden krok.

  1. Jak dla mnie facet powinien wykonać pierwszy krok, ale może takie moje zdanie wynika z tego, że raczej nigdy nie brałam udziału w „typowym” randkowaniu, to znaczy umawiamy się na spotkanie i wiadomo, że się sobie podobamy i tak dalej… 😉 U mnie to zawsze jakoś tak samo wychodziło, kumplowaliśmy się, spotykaliśmy, a dalej jakoś samo poszło… I w tym wypadku ten „pierwszy krok” to pocałunek, czy coś 😉 Ale tu chłopak nie ma się co bać, bo zna mnie trochę i przecież widzi, że jak się z nim spotykam i mi dobrze to chyba coś jest na rzeczy 😀 Poza tym jak chłopak jest zbyt nieśmiały to nie dla mnie, sama jestem dość cicha i potrzebuję zdecydowanie przeciwieństwa 🙂
    http://www.czterydni.pl

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak , częściej , jednak nadal niektóre dziewczyny będą wzdychały po nocach i modliły się by ich wymarzony książę do nich zagadał zamiast wziąć sprawy w swoje ręce i spróbować 😉

      Polubienie

  2. Ja też raczej uważam, że to do faceta powinien należeć pierwszy krok, chociaż oczywiście można się uśmiechnąć czy zagadać. Ale zaproszenie na randkę raczej powinno wyjść z jego strony. Chociaż to może takie moje przywiązanie do tradycji, bo przecież nie ma nic złego, jesli to kobieta wykona ruch :p Ale ja preferuję jak to facet zaczyna 😀

    Polubienie

  3. W szerszym rozrachunku to kto wykona pierwszy krok nie ma już znaczenia. Parę ładnych lat temu uważałem, że to facet powinien być tym ‚rycerzem na białym rumaku’… ale obecnie uważam, że nawet ‚driftując’ na biednym koniku wokół białogłowy – owa panna pozostanie skupiona jedynie na czubku swojego noska. Tak, jest to mocno przerysowany przykład, ale czy ktoś nie widział podobnej sytuacji?

    A uśmiech nigdy nie zaszkodzi 😉
    Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s